Prawo jest dla ludzi: wszyscy o tym wiemy, mimo iż niektórzy czasem zapominają jak z niego korzystać. Czasami nawet zdarza się, że osoby, których dany przypadek dotyczy, nie zdają sobie sprawy, że mogą poszukać rozwiązania swoich problemów właśnie w kodeksie. W grupie tych osób znajdują się między innymi rolnicy, którzy ze zwróceniem się o pomoc do prawnika zwlekają aż do ostatniej chwili, lub całkowicie rezygnują z tej opcji, rozwiązując sprawę na własną rękę.

Kiełkująca opinia o prawie

Ze względu na niewiedzę rolników w kwestii przysługujących im praw (oraz obowiązków) kilkukrotnie organizowano kampanie mające na celu uświadomić przedstawicieli sfery rolniczej o możliwości zapoznania się artykułami prawnymi. Takie postępowanie miało na celu usprawnienie działalności gospodarki rolnej, oraz komunikacji pomiędzy gospodarzami. Skutki bywają różne.

Młodzi plantatorzy i hodowcy chętnie korzystają z dodatkowych informacji na ten temat, argumentując swoje decyzje słowami, że „nie wiadomo co i kiedy się przyda”. Osoby bardziej „zakorzenione” w swoim systemie działania nie uważają, aby prawo mogło sprawdzić się na roli. Mimo, iż taki obrót spraw nie wygląda zbyt optymistycznie, zawsze możemy liczyć na to, że młodsze pokolenia zaczną przekonywać się iż doradcy oferujący porady prawne dla rolników mają za zadanie nieść im pomoc, a nie (jak uważają niektórzy) wyłudzać ostatni grosz.

Tematy do rozmowy

Osoby uprzedzone do prawa rolniczego nie tylko nie znają przysługujących im praw, ale również nie wiedzą, jakie możliwości mają. Jeżeli któryś z rolników zdecyduje się na wizytę u doradcy prawnego, na ogół robi to niechętnie i tylko w ostateczności. Biura notarialne lub adwokackie są omijane szerokim łukiem, aż do momentu nieprzyjemnego obrotu spraw jakim jest najczęściej nieścisłość dotycząca dzierżawy gruntu czy niedopatrzenia finansowe. Zdarza się, że spotkanie z doradcą prawnym ma na celu wyjaśnienie kłótni sąsiedzkich, rodzinnych waśni np. spadkowych czy zniesienie współwłasności.

Te ostatnie problemy mogą wydawać się błahe, ale z punktu widzenia rolnika są niezwykle trudne i zawiłe, a spór taki może rozwiązać jedynie pomoc z zewnątrz. Porady rolnicze to pomoc między innymi z dziedziny prawa cywilnego, spadkowego i rodzinnego, budowlanego, administracyjnego czy ubezpieczeniowego. To również radca prawny jest osobą posiadającą najlepsze kompetencje do tego, aby przedstawić i doradzić najbardziej opłacalny plan prowadzenia gospodarstwa czy sposób dofinansowania.

Gdzie się zgłosić po radę?

Na doradztwo rolnicze gospodarze mogą liczyć przede wszystkim w przeznaczonych ku temu placówkach. Zdarza się jednak, że patowa sytuacja lub odległość od miejsca przeznaczenia sprawia iż bezpośrednie spotkanie z adwokatem jest niemożliwe. W dzisiejszych czasach nie jest to problem: coraz więcej doradców oferuje swoje usługi drogą telefoniczną lub sieciową.

Tego typu usługi z reguły są płatne: po zapoznaniu się z problemem, radca określa swoją stawkę, a następnie po otrzymaniu wpłaty służy poradą. W przypadku, gdy radca działa pro bono (zostaje opłacony przez państwo) pomoc prawna dla rolników jest bezpłatna. Dla osób, którym aktualności rolnicze są mniej znane oferowane są czasowe spotkania adwokackie, gdzie za darmo mogą one otrzymać odpowiedzi na wszelkie nurtujące je pytania. Spotkania tego typu organizowane są najczęściej z inicjatywy Urzędu gminy lub Ministerstwa rolnictwa. Nieco rzadziej jest to bezpośredni prośba mieszkańców.

Podsumowanie

Terminy i miejsca spotkań obwieszczane są w najbardziej dostępnych dla rolników miejscach publicznych tj. sklepy z artykułami i maszynami rolniczymi czy urzędy. Z ogłoszeniami na ten temat spotkać się możemy również na tablicach informacyjnych, w prasie lub ulotkach. Na spotkanie z doradcą nie należy iść z pustymi rękoma: obowiązkowa jest kompletna dokumentacja dotycząca tego, z czym zwraca się petent np. umowy czy akty notarialne. Porada prawna musi opierać się na namacalnych dowodach, aby mogła być rzeczowa i dokładna.

Kategorie: Poradnik

Dodaj komentarz