Temat dotyczący życia na wsi jest bardzo obszerny. Dla niektórych jest to spełnienie marzeń, dla innych marzeniem jest wyrwanie się z tej męki. Spojrzenia są różne i każdy inaczej znosi warunki na wsi panujące. O tym, z czym należy się zmierzyć każdego dnia na gospodarstwie, przeczytacie w tym wpisie.

„Na koniec świata… i jeszcze dalej”

Wielu „mieszczuchów” uważa, że życie na wsi jest miłe, łatwe i przyjemne. Wieczny spokój, relaks piękne widoki i nieodłączne twierdzenie, że „na wsi jest taniej i zdrowiej”. Jednak nic bardziej mylnego. Chwile spokoju są rzadkie, krótkie i ulotne, a czas relaksu (jak wszystko na wsi) trzeba sobie najpierw zaplanować. Na gospodarstwie nie ma miejsca na spontaniczne decyzje: liczy się odpowiednia strategia i plan działania. Ze względu na wyjazdy poza wieś, kiedy nie będziemy dostępni przez większą część dnia, musimy organizować „zastępstwo”. Dlatego też, wakacji trwających kilka dni raczej nie uświadczymy zbyt często. Dlatego dobrze jest mieć wszelkie „kontakty”- może się znaleźć zaufana osoba (lub lepiej kilka), która z dobrej woli dopilnuje naszego dobytku.

Życie na wsi ogranicza się przede wszystkim do własnego domu i okolic. Decydując się na własne gospodarstwo i życie na wsi, musimy liczyć się przede wszystkim z tym, że ze względu na niewielką liczbę mieszkańców będziemy na plotkarskim „celowniku” wszystkich sąsiadów. Cechą uprzykrzającą życie jest również fakt, że konieczne jest ciągłe bycie poza domem: wszędzie jest daleko: do sklepu (często słabo zaopatrzonego), do lekarza (zazwyczaj jedynego), czy do szkoły, a więc samochód jest nieodłącznym przyjacielem gospodarza. Działa to też w drugą stronę: jeżeli mieszka się „poza strefą”, która odpowiada kierowcy to możliwe, że np. przesyłka nie zostanie dostarczona, a zaspy na drodze pozostaną aż sami nie zdecydujemy się zainterweniować. Piękne widoki są, ale mieszkańcom ciężko jest się nimi cieszyć w trakcie pracy. A chociaż gospodarze robią i robią, to zazwyczaj niewiele się dorobią, a ceny produktów spożywczych wcale nie są niższe niż w miejskich sklepach.

Zostań maszyną do… orania

Gospodarstwo rolne to przede wszystkim ogrom pracy: ziemie, zwierzęta, gospodarstwo domowe. Kiedy jedna tura „porządków” się skończy, można zaczynać już następną. Niemożliwe są przestoje. Wszystko działa w określonym rytmie, dlatego tak ważna jest rutyna. Aczkolwiek tę część życia mogą ułatwić odpowiednio dobrane maszyny rolnicze traktory oraz zaangażowani pracownicy. Ciężko o oddaną i wykwalifikowaną kadrę- najlepiej jest, jeśli do swojej dyspozycji mamy pomoc kogoś znajomego. Specjaliści zajmujący się tym zawodowo, mogą przedstawić nam bardzo wysoką cenę za swoje usługi. Można ją jednak negocjować, jeśli posiadamy wymagane sprzęty, dlatego dobrze jest posiadać ich jak najwięcej, bowiem oznacza to niemałe oszczędności. Absolutnym minimum jest traktor, przyczepa i pług. Jednak, jeśli nasze gospodarstwo jest na „wyższym stopniu” działalności, należy swoją kolekcję powiększyć.

Maszyny rolnicze to wymogi obowiązkowe, aby nasze działki rolne miały się dobrze, ciągłe ich wypożyczanie na dłuższą metę nie jest korzystne dla naszych finansów. Praca towarzysząca przygotowaniu ich pod uprawę to nie wszystko: konieczny jest nadzór roślin oraz dbałość o ich kondycję. Na tym etapie sprawdzą się przede wszystkim wszelkiego rodzaju opryskiwacze. Kiedy nadchodzi okres zbiorów, pewne jest, że zaopatrzyć się musimy we wszelkiego rodzaju kombajny, naczepy oraz snopowiązałki. Sprzęty te można z powodzeniem wypożyczać w razie potrzeby, lub dokonać zakupu własnego- inwestycja zwróci się, jeśli to my będziemy go udostępniać innym rolnikom. Gospodarze, którzy oprócz pracy na roli, zdecydowali się na zwierzęta hodowlane potrzebują maszyn jeszcze więcej np. dojarka dla krów, mieszalniki paszy, śrutowniki. Jeżeli plany hodowcy są bardziej ambitne, z pewnością zechce sięgnąć po sprzęty do przetwórstwa produktów spożywczych.

Podsumowanie

Artykuł ten, przedstawia dość pesymistyczny stosunek do polskiej wsi. Jednak takie są realia. Postaramy się to zmienić w kolejnej części, przedstawiając, że na każdy smutek jest jakaś rada, i że chociaż trudności bywa sporo, to jakość wiejskich walorów może wynagrodzić wszelkie niedociągnięcia.

Kategorie: Ciekawostki

Dodaj komentarz