Od lat stykamy się z hojnością Unii Europejskiej. Dzięki jej dotacjom zainwestowano z powodzeniem w wiele instytucji, przedsiębiorstw, miast, a także wsi. Wiele gospodarstw chwyciło pomocną dłoń samorządu i stanęło mocniej na nogi. Ale czy do podobnej pomocy ma prawo również rolnik, który chce otworzyć swoją własną firmę?

Pomoc z Europy – czego się spodziewać?

Rząd Unii jasno określa, że na dofinansowanie zasługują osoby posiadające gospodarstwo rolne lub takie, które chcą takowe dopiero posiąść. Pomoc unijna dla rolników może być wykorzystana na zakup ziemi pod uprawę, modernizację sekcji produkcyjnej, zakup wszelkiego rodzaju sprzętów, a także zaopatrzenia. Standardowe dofinansowanie naszego przedsięwzięcia wynosi 50% od sumy, o którą się ubiegamy. Przykładowo: jeżeli w naszym biznesplanie (dołączonym do wniosku) uwzględniliśmy koszty zakupu ziemi, oraz maszyn wymaganych do jej obróbki, to od każdej z owych sum otrzymamy połowę.

Wyjątkami są młodzi rolnicy (do 40 roku życia), którzy mają szansę otrzymać nawet 60% dofinansowanie. Gdy nasz wniosek zostanie rozpatrzony pozytywnie, nasze dofinansowanie możemy przeznaczyć na takie cele jak opłaty związane ze: zwierzętami hodowlanymi, wykorzystywanymi obszarami, terenami zielonymi (np. sady, stawy, grunty ugorowane) oraz powierzchniami uprawnymi (dofinansowanie unijne objąć może każdy rodzaj roślin uprawnych poza tytoniem).

Dotacje na rozwój gospodarstwa są kuszące i żal z nich nie skorzystać. Ale w głowach niektórych, nieco bardziej ambitnych osób kołacze myśl: „jestem rolnikiem chcę założyć firmę związaną z moim dotychczasowym stylem życia”. Coraz więcej osób zmierza w tym kierunku: posiadać gospodarstwo jednocześnie zajmując się firmą. Jest to zadanie dosyć trudne (musimy doglądać nie tylko gospodarstwa, ale i nowego przedsięwzięcia), ale przy dobrej organizacji pracy: do osiągnięcia.

Zasady, wymogi, możliwości

Zastanówmy się w ciszy i spokoju jak uzyskać dotacje unijne na rozwój własnej firmy oraz (przede wszystkim) na czym będzie się opierać nasz biznes. Możliwości samozatrudnienia związanego z wsią mamy mnóstwo. Do najbardziej popularnych, a tym samym rentownych należą przede wszystkim turystyka wiejska (tzw. agroturystyka), działalność weterynaryjna o specjalizacji związanej ze zwierzętami hodowlanymi (np. świnie, krowy, owce itp.), a także przetwórstwo i sprzedaż wyrobów rolniczych (np. tradycyjne przetwory mięsne, owocowe i warzywne) i nierolniczych, do których zalicza się rzemiosło i rękodzieło (np. koniakowskie koronki, krośnieńskie szkło czy ceramika z Bolesławca). Podjąwszy decyzję, należy wszystkie plany związane z naszą działalnością zawrzeć w biznesplanie. Jest to spis działań, które mamy zamiar wykonać krok po kroku, wraz z potrzebnym na ten cel czasem i funduszem (wymaganym i posiadanym).

Wymagane jest również uwzględnienie przewidywanej rentowności przedsięwzięcia. Na podstawie załączonych dokumentów, oraz obowiązującej procedury, urzędnicy rozpatrują nasz wniosek. Musimy wiedzieć, że dotacje dla rolników na założenie firmy nie są przyznawane „ot tak”. Gospodarstwo musi spełniać szereg warunków, aby zakwalifikować się do programu i wygrać przetarg.

Przede wszystkim nasze dane, powinny widnieć w archiwach KRUS, jako właściciela gospodarstwa rolnego, małżonka lub domownika. Obowiązkiem jest również, aby gospodarstwo było zarejestrowane, jako pobierające płatności do gruntów rolnych w latach ubiegłych. Jego wielkość ekonomiczna natomiast, nie powinna przekraczać 15 tys euro. W przypadku, gdy nasze dofinansowanie wyniesie 100 tys zł, nasza dotacja zostanie wypłacona w dwóch częściach: pierwsza rata po otrzymaniu pozytywnej decyzji, natomiast druga, po kontroli z urzędu i zatwierdzeniu opisanych w biznesplanie pomysłów.

Należy pamiętać, że kredyty unijne na działalność gospodarczą nie przysługują nam, jeżeli skorzystaliśmy już (lub mamy zamiar skorzystać) z dotacji unijnych na restrukturyzację małych gospodarstw, różnicowania w kierunku działalności nierolniczej lub premii dla młodych rolników.

Kategorie: Poradnik

Dodaj komentarz