Nasz poprzedni artykuł był niejako wstępem do tego, jak powinien wyglądać profesjonalny przegląd naszego przyszłego zakupu. Określiliśmy „zagrożenie” z którym początkujący rolnik może się spotkać, wyruszając na poszukiwania maszyny idealnej dla siebie, pokazaliśmy również, jak „wybadać” intencje sprzedawcy.

Na podbój giełdy

Zanim zdecydujemy się na kupno ciągnika rolniczego powinniśmy w ciszy i spokoju przemyśleć, w jakich okolicznościach i na jak dużej powierzchni będziemy użytkować nasz sprzęt. Jeżeli nasza powierzchnia rolna nie przekracza 10 hektarów, w pełni zadowoli nas maszyna o mocy 25-28 kW. Moc elektryczna maszyny powinna wzrastać wraz z liczbą posiadanych hektarów. Kolejna rzecz, którą koniecznie musimy zaplanować to budżet, jaki chcemy przeznaczyć na naszą misję.

Powinien on uwzględniać zarówno maksymalną sumę za jaką chcemy nabyć sprzęt, a także niedużą nadwyżkę, w przypadku, gdyby wymagane były ewentualne naprawy. Dobrze jest trzymać się ustalonego budżetu, i nie poddawać się chwili. Znając przeznaczenie, a także dysponując środkami, możemy pomyśleć o tym, jaki ciągnik (model) konkretnie nas interesuje. To również jest pomocne, zwłaszcza wtedy, gdy posiadamy określone maszyny rolnicze wymagające sparowania z traktorem.

W trakcie oględzin maszyny, dużym zainteresowaniem musimy obdarzyć numery seryjne nadwozia i silnika. Informacje porównujemy z dokumentami, jakie udostępni nam właściciel. Istotnym jest to, aby upewnić się, czy nasz potencjalny zakup posiada większą ilość posiadaczy. Jeżeli tak jest, musimy otrzymać zgodę na zakup od każdego z nich. W innym przypadku mogą oni rościć sobie prawa do traktora, będąc wciąż współwłaścicielami.

Przejedź się, a określ się

Po określeniu stanu prawnego, możemy przystąpić do przeglądu technicznego. Naszą uwagę skupiamy przede wszystkim na liczniku (jak prezentuje się jego sprawność, czy nie został cofnięty) oraz na funkcjonowanie silnika (po uruchomieniu przysłuchujemy się jego pracy). Dla pewności możemy poprosić o jazdę próbną, po której będziemy znać odpowiedzi, na kolejne pytania.

Jeżeli traktor uruchomi się bez problemów, oznacza to, że zarówno akumulator, jak i pompa paliwa są bez zarzutu. Sam silnik nie powinien wydawać zatrważających dźwięków. Zmiana biegów oraz hamowanie powinny przebiegać płynnie: niedopuszczalne są wszelkie przeskoki, czy opóźnienia. O tym, jak ciągnikiem dysponował właściciel powiedzą także opony: nie powinny posiadać żadnych rozdarć, bieżnik zużyty ponad połowę również oznacza dodatkowe koszty związane z wymianą. Pod maskę mamy prawo zajrzeć przed i po jeździe próbnej.

Porady dla rolników od bardziej doświadczonych kolegów dotyczyły również porównania stanu chłodnicy (np. zatłuszczony zbiornik i korek, cieknąca woda itp.), wtryskiwaczy (zapewniają dopływ paliwa pod odpowiednim ciśnieniem, ich wymiana jest niebywale kosztowna), turbosprężarki oraz hydrauliki (w tym przypadku wskazane jest obciążyć czymś traktor, zwracamy uwagę przede wszystkim na zakres jego pracy oraz obniżenie sprzętu).

Skierujmy również uwagę na kolor dymu, jaki wydaje z siebie traktor: błękitny odcień nie wróży niczego dobrego. Detalami natomiast, są wszelkie dodatkowe sprzęty, jakie możemy otrzymać wraz z maszyną, oraz szczegóły wizualne: rysy, wgniecenia. Z powodu każdej rzeczy, która wzbudzi nasze wątpliwości, możemy negocjować cenę.

Podsumowanie

Sprawa kupna ciągnika jest o wiele prostsza, jeśli zdecydujemy się przejrzeć ofertę na nowe traktory rolnicze. Ich sprawność będzie nieskazitelna, a dodatkowo jeszcze na określony czas, objęta gwarancją. Z takimi udogodnieniami jednak wiąże się również odpowiednio wysoka opłata. Za pewność i wygodę możemy zapłacić naprawdę sporą sumę, jednak to jaki traktor kupić powinno być wyłącznie naszą decyzją.

Kategorie: Poradnik

Dodaj komentarz