O to, czym się kierować przy wyborze najodpowiedniejszego pojazdu do pracy w polu, zapytaliśmy kilku doświadczonych ekspertów, którzy znają się na tym najlepiej: rolników. Polegają oni na nim każdego dnia, a więc o swoich wymaganiach względem niego mogą wiele powiedzieć. Porównaliśmy ich opinie, tworząc poradnik dla mniej wprawnych gospodarzy o tym, jak kupować.

Dobry ciągnik, czyli czego potrzebuję?

Wielu, najczęściej młodych, wdrażających się rolników zastanawia się bardzo długo jaki traktor kupić. Nie jest to prosta decyzja zwłaszcza, jeśli nie do końca się wie, czego powinno się szukać. Na ogół, ze względów oszczędnościowych rolnicy decydują się na zakupy na giełdzie rolniczej, gdzie w dużej mierze przeważają używane maszyny.

Nie brakuje również amatorów przeglądających ogłoszenia w prasie, czy internecie, dotyczących sprzedaży modeli z drugiej ręki. Jest to dodatkowe wyzwanie: jeśli nie będzie się wystarczająco uważnym, możemy „przygarnąć” urządzenie, którego użytkowanie możemy uznać za co najwyżej mierne. Inwestycja w ciągnik nie należy do najtańszych, a więc każdemu kupującemu zależy na tym, żeby sprzedaż przebiegła bezproblemowo, sprzęt był sprawny i służył latami, a jego cena nie uszczuplała rodzinnego budżetu do tego stopnia, żeby była potrzebna zmiana diety.Często nie da się odhaczyć na liście wszystkich tych cech.

Na ogół jest tak, że jeżeli coś jest tańsze, to wymaga lekkich (lub mniej łatwych) napraw, a rozmowy z właścicielem odnośnie ceny, to czasami niekończące się licytacje, naszpikowane licznymi negocjacjami i argumentacją świadczącą na korzyść obiektu. Ten artykuł zawiera porady dla rolników na temat tego, jaki ciągnik wybrać i na co zwracać uwagę w trakcie rozmowy ze sprzedawcą. Rady te, będą jak najbardziej ogólne, niemniej jednak, uaktywnią się w każdym czytelniku cechy dobrego obserwatora.

Sprzedawca, czy kanciarz?

Decydując się na kupno ciągnika rolniczego dobrze jest przejrzeć oferty kilku sprzedawców i dokładnie obejrzeć oferowane przez nich maszyny (o tym, jak wykonać prawidłowy przegląd w części drugiej). Nigdy niczego nie obiecujmy: jest to jedynie rekonesans, po którym podejmiemy ostateczną decyzję. Zakupu nie powinniśmy podejmować pod wpływem impulsu, a sprzedawca powinien to uszanować. Jeżeli z jego twarzy, lub gestów wyczytamy coś, co nas szczególnie zaniepokoi, naszą decyzję powinniśmy przemyśleć jeszcze wnikliwiej. Po czym jednak poznać nieszczere intencje sprzedawcy?

Na co zwrócić uwagę w trakcie rozmowy, aby nie paść ofiarą oszustwa? Podstawowymi wyznacznikami tego, że nasz polemista ma coś do ukrycia jest mimowolne użycie głosu o niższej częstotliwości, trudny do zrozumienia potok słów, powtarzające się błędy językowe, zająknięcia czy nieuzasadnione pokaszliwanie i chrząkanie.

Stres i emocje związane z oszustwem wymalowane są również na twarzy: zaczerwieniona i spocona, z nieszczerym grymasem imitującym uśmiech i spojrzeniem błądzącym po przypadkowych elementach, unikający konfrontacji wzrokowej. Pojawiają się wtedy też niepokojące gesty np. ożywienie ruchowe, wzmożona gestykulacja. Sprzedawca za wszelką cenę będzie próbował przekonać nas do zakupu, przedstawiając nam same walory oferowanej maszyny, unikając tematu wad.

Jego przeciwieństwem, jest rozmówca, który bardzo dobrze maskuje swoje zamiary: kamienna twarz, spokojny ton głosu i oddech. Jego gestykulacja jest ograniczona. Ręce ma ukryte za sobą, lub splecione, co jakiś czas dotyka nosa, oczu lub poprawia detal ubrania. Jest oszczędny w słowach, i może reagować nerwowo na niektóre z pytań. Zdarzyć się może, że będzie starać się wywrzeć pewnego rodzaju szantaż emocjonalny (np. „nie musi go pan brać, mam też innego klienta musi pan się spieszyć z decyzją”). Jest to zdecydowanie trudniejszy przeciwnik, należy więc w trakcie rozmowy wykazać się większą czujnością.

Podsumowanie

Przypadki tego typu możemy spotkać nie tylko na giełdzie z używanym sprzętem, czy na prywatnym gospodarstwie, ale również w salonie oferującym nowe traktory rolnicze. Mając na uwadze środki pieniężne, jakie musieliśmy zgromadzić na zakupy, podchodźmy do zakupów ostrożnie.

Kategorie: Poradnik

Dodaj komentarz